W całej Biblii tylko raz natrafiamy na nakaz ze strony Jezusa (tryb rozkazujący): „Miejcie wiarę w Boga!” (Mk 11,22). Co więcej, tak rozpoczyna się wypowiedź Mistrza z Nazaretu, pozornie nie związana z wcześniejszym spostrzeżeniem, jakie uczynił św. Piotr: „Rabbi, patrz, drzewo figowe, któreś przeklął, uschło”.
Jeśli ktoś na wakacjach zdecyduje się przeczytać cały jedenasty rozdział tej Ewangelii, odkryje, że chodzi o trzy dni pobytu Jezusa w jerozolimskiej świątyni. Pobyt pięknie zilustrowany historią figowca mającego tylko liście. Niestety historia tego drzewa nie zawiera happy endu. Nie powinno nas to jednak przerażać, tylko zmotywować. Do czego? Ano do modlitwy, która będzie owocna, jeśli będzie zbudowana na fundamencie bezwarunkowej wiary. Dlaczego o tym wspominamy na początku wakacji? Bo płomień wiary zawsze płonie w naszej redakcji i chcemy, aby płonął także w sercach naszych Czytelników.